– Dzisiaj przed nami jedno zadanie: zdjąć szpilki, założyć trampki, zdjąć krawat i wziąć się do roboty – apelowała na początku sierpnia Ewa Kopacz. No i rzeczywiście szefowa Platformy Obywatelskiej trampki założyła. I to jakie! „Fakt” zauważył, że premier przechadza się w butach wartych kilkaset złotych.
Dziennikarze tabloidu zwrócili uwagę na buty, w których Ewa Kopacz pojawiła się na spotkaniu z pracownikami leśnictwa w Jabłonnie.

fot. M. Śmiarowski/KPRM
– czytamy na internetowej stronie dziennika „Fakt”.W oko wpadły nam szczególnie błyszczące trampki prezes Rady Ministrów. Pochodzą z kolekcji Michaela Korsa z 2013 roku i kosztują... 600 złotych!
Czy zdjęcie szpilek i założenie trampek, na które przeciętnego Polaka zwyczajnie nie stać, rzeczywiście zbliży Ewę Kopacz do ludzi? O tym przekonamy się już 25 października podczas wyborów parlamentarnych.