W 2011 roku, w rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, dwaj młodzi ludzie, wówczas maturzyści, umieścili napisy „Czerwona zaraza” na dwóch pomnikach: Braterstwa Broni (tzw. czterech śpiących) i Wdzięczności Armii Czerwonej na warszawskiej Pradze.
W 2013 roku Sąd Rejonowy Warszawa Praga-Północ w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że monumenty nie są pomnikami, które należałoby ochraniać, tylko symbolami komunizmu, i powinny zostać rozebrane. Prokuratura złożyła zażalenie na orzeczenie sądu i proces dwóch młodych mężczyzn ruszył ponownie.
W środę ten sam sąd uznał, że żadnego „znieważenia” nie było.