Ewa Kopacz wzięła udział w warszawskich obchodach Święta Wojska Polskiego. Zanim rozpoczęła się defilada, premier stanęła przed żołnierzami czekającymi w Alejach Ujazdowskich. No i nie obyło się bez wpadki – szefowa rządu po krótkiej ceremonii pomyliła kierunki i postanowiła iść nie w tę stronę, w którą powinna. Na właściwą drogę musiał skierować Kopacz towarzyszący jej oficer.
To prawie identyczna sytuacja, jak ta z Berlina. Tam premier też zabłądziła, tyle że... na czerwonym dywanie. Poszła oddawać honory kamerom, a zawracał ją w odpowiednim kierunku i podtrzymywała Angela Merkel.
Media wypatrzyły też inną wpadkę Kopacz w czasie sobotniego święta. Specjalista od ceremoniału dyplomatycznego, dr Janusz Sibora, zwrócił uwagę w „Fakcie”, że premier powinna być ubrana choćby w lekką białą marynarkę. Zdaniem eksperta, Ewa Kopacz, jako urzędnik państwowy, nie może podczas tak podniosłej uroczystości występować w samej sukience.
Zobacz wideo. Fragment z mylącą kierunki premier Kopacz od 50 s. nagrania:
