Kontrola NIK ujawniła sporo nieprawidłowości. W niektórych gminach na terenie obszarów wodnych brakowało ratowników, a oznakowanie miejsc niebezpiecznych było niepełne. Ponadto były nawet przypadki miejsc, w których wykonywano mniej badań jakości wody niż wymagają tego przepisy albo nie wykonywano ich w ogóle.
Z raportu po kontroli wynika, że w badanym okresie liczba kąpielisk w Polsce zmalała o prawie 9 proc., a miejsc wykorzystywanych do kąpieli - o 46 proc. Eksperci wyjaśniają, że odstępowanie od tworzenia i prowadzenia tego typu miejsc spowodowane było wysokimi kosztami utrzymania.Jak wykazały ustalenia kontroli w niektórych skontrolowanych gminach zdarzało się, że na terenie kąpielisk lub miejsc wykorzystywanych do kąpieli nie zatrudniano ratowników wodnych i nie zabezpieczano wyposażenia w sprzęt ratunkowy i medyczny, leki i artykuły sanitarne, nie zapewniając w ten sposób warunków do organizowania pomocy i ratowania kąpiących.