Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prezydent Duda w szeregach „Kadrówki”

Prezydent Andrzej Duda mógł przypomnieć sobie czasy harcerskiej młodości, przyjmując w Jędrzejowie odznakę honorową „Uczestnikowi Marszu Szlakiem Kadrówki” ustanowionej w trakcie pierwszego po

Autor:

Prezydent Andrzej Duda mógł przypomnieć sobie czasy harcerskiej młodości, przyjmując w Jędrzejowie odznakę honorową „Uczestnikowi Marszu Szlakiem Kadrówki” ustanowionej w trakcie pierwszego powojennego Marszu Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej z krakowskich Oleandrów do Kielc. Z uczestnikami „Kadrówki” prezydent Duda spotkał się na trasie marszu.

Wręczający mu odznakę członek jej kapituły oraz honorowy Komendant Marszu Jan Józef Kasprzyk przypomniał, że otrzymali ją wcześniej prezydenci Lech Kaczyński i Ryszard Kaczorowski - honorowi patroni Marszów. Spotkanie z Prezydentem RP było wielkim przeżyciem dla ponad 200 „kadrowiczów”, którzy w ogromnym upale odtwarzają szlak, jakim 101 lat temu szła garstka „chorych na Polskę” strzelców ożywianych wiarą, że „chcieć to móc” - relacjonuje Jerzy Bukowski.

O tym, że „Kadrówka” ma dla Andrzeja Dudy duże znaczenie można się było przekonać m.in. w dniu jego zaprzysiężenia, gdy przejmując zwierzchnictwo nad Wojskiem Polskim wspominał znaczenie wymarszu Pierwszej Kompanii Kadrowej.

To wyjątkowa dla mnie chwila nie tylko dlatego, że jako prezydent Rzeczypospolitej, który dziś ma swoją inaugurację objąłem przed momentem zwierzchnictwo nad Wojskiem Polskim, ale to dla mnie także szczególna data. Szczególna osobiście, bo to 101 rocznica wyruszenia z Krakowa z ul. Oleandry Pierwszej Kompanii Kadrowej. W rozkazie, który dla swoich chłopaków napisał wtedy marszałek Józef Piłsudski było krótkie stwierdzenie: „Nie jesteście już strzelcami, ani drużyniakami, wszyscy jak żeście się się tutaj zebrali jesteście polskimi żołnierzami”. Z tym rozkazem ruszyli. W swoją długą drogę, drogę którą wszyscy uważali za beznadziejną, bez szans. Oni śpiewali „mówili, żeśmy stumanieli, nie wierząc nam, że chcieć to móc”. I zwyciężyli. I zdobyli Polskę niepodległą. Polska odrodziła się w 1918 roku z ich krwi. To z pewnością jedne z najlepszych tradycji polskiego żołnierza. Było ich później wiele więcej. Polscy żołnierze potrafili pokazać na całym świecie, że są mężni, że są patriotami, że potrafią walczyć za wolność naszą i waszą - mówił Andrzej Duda.


Andrzej Duda często wspomina również swoje zaangażowanie w harcerstwie:

Szczególny czas mojego życia. Przygodę z harcerstwem rozpocząłem jako jedenastolatek. To była jesień 1983 roku. Zakończyłem w 1990 roku, byłem wówczas drużynowym 5. krakowskiej drużyny harcerskiej „Piorun”. Harcerskie przyjaźnie pozostały do dziś. Każdej jesieni – od 20 lat – wyjeżdżam z kolegami z zastępu „Orlęta” (imienia Orląt Lwowskich) w Gorce. Wracają wówczas wspomnienia, przede wszystkim te związane z najbardziej emocjonującymi chwilami harcerskiej rzeczywistości, czyli nocnymi podchodami. Każde obozowisko było jak twierdza: miało swe straże, rzecz jasna także nocne. Chodziło o to, by niezauważonym przez nocne straże konkurencyjnego obozowiska podejść pod jego wartownie i zostawić kartę z informacją o swojej wizycie. Czasami zadanie było dodatkowo utrudnione i trzeba było dowód swojej obecności umieścić w namiocie dowództwa obcego obozu harcerskiego. Takie akcje zawsze budziły wielkie emocje. I frajdę, na wspomnienie której nawet teraz się uśmiecham – wspominał harcerskie czasy prezydent Andrzej Duda.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej