Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Były minister z PO odleciał. Jako nagrany na taśmach porównuje się do ofiary gwałtu

Zdymisjonowany po aferze taśmowej wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski z Platformy Obywatelskiej oderwał się od rzeczywistości.  Mówi o sobie jako o ofierze i porównuje się do osob

Autor:

Zdymisjonowany po aferze taśmowej wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski z Platformy Obywatelskiej oderwał się od rzeczywistości.  Mówi o sobie jako o ofierze i porównuje się do osoby zgwałconej. „Czy osoba zgwałcona ma się tłumaczyć?” - mówił na antenie Radia Koszalin, pytany o aferę podsłuchową. Dodatkowo politycy PO trzymają się wersji, że za nagrywaniem w restauracjach stoi... Prawo i Sprawiedliwość.
 
Poseł Stanisław Gawłowski najprawdopodobniej będzie liderem listy koszalińskiej w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Zdymisjonowany wiceminister środowiska i szef regionu znany jest z tekstów: „niech spier…lają”, „suwnicowi”, „dziady”, „pajace”. Takimi słowami określają rządzący przedstawicieli związków zawodowych, z którymi siadają do stołu rozmów. „Gazeta Polska Codziennie” publikowała zapisy z taśm, które ujawniają taktykę negocjacyjną rządu PO-PSL.
 
Polityk gościł w Radiu Koszalin. Tam zapytany o aferę podsłuchową jął się tłumaczyć.

Kolejny raz muszę coś tłumaczyć. Zastanawiam się, dlaczego. Czy osoba zgwałcona i gwałciciel są tak samo zamieszani w gwałt? Dochodzi dziś do bardzo dziwnej sytuacji, ja nie popełniłem niczego złego. To w stosunku do mnie złamano prawo. To z mojego wniosku prokuratura prowadzi dziś postępowanie. A ja mam się tłumaczyć? Czy osoba zgwałcona ma się tłumaczyć? Przecież to jest chore

- perorował szef zachodniopomorskich struktur PO.
 
Gawłowski zaznaczył, że bardzo chciałby się dowiedzieć, kto zlecił nagrywanie w restauracjach.

Bardzo bym chciał się dowiedzieć [kto stoi za aferą taśmową]. Dziś bardzo wiele wskazuje na to, że związani są z tym ludzie PiS-u. Bardzo wiele śladów prowadzi do środowiska pisowskiego. Bardzo bym chciał, żeby to się wszystko ujawniło przed wyborami, bo to by pokazało prawdziwy obraz intencji [nagrywających]

- powiedział poseł. 
 
Takiego samego zdania jest Roman Giertych, który ma zamiar wystartować do Senatu. Być może pod patronatem Komorowskiego.

Stanisław Gawłowski pełnił funkcję sekretarza stanu w ministerstwie środowiska w latach 2007-2015. Został zdymisjonowany wraz z członkami rządu Ewy Kopacz po ujawnieniu akt ze śledztwa dotyczącego afery podsłuchowej.

Autor:

Źródło: telewizjarepublika.pl,300polityka.pl

NAJNOWSZE Polska