Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

W Platformie Obywatelskiej awantura coraz większa. Byli na taśmach, są na „jedynkach”. Grupiński mówi: „nie”

Sondaże pokazały, że skompromitowani nagraniami politycy Platformy Obywatelskiej nie są mile widziani na listach w jesiennych wyborach. Oni jednak nie zamierzają się wycofać.

Autor:

Sondaże pokazały, że skompromitowani nagraniami politycy Platformy Obywatelskiej nie są mile widziani na listach w jesiennych wyborach. Oni jednak nie zamierzają się wycofać. Przykład - w okręgu katowickim Tomasz Tomczykiewicz, który zasłynął tekstem "pie..lę wszystko". Co ciekawe, ważna postać w PO, Rafał Grupiński powiedział dziś, że nagrani politycy nie powinni startować do Sejmu z pierwszych miejsc. Oj, dzieje się.
 
Nagrani w restauracjach politycy PO najprawdopodobniej znajdą miejsce na listach. Także na wysokich miejscach. O kształcie list z okręgu katowickiego poinformował poseł Marek Wójcik. Podał, że śląska PO zatwierdziła, iż jedynką listy do Sejmu w okręgu będzie Tomasz Tomczykiewicz. Z kolei liderem listy koszalińskiej może być zdymisjonowany wiceminister środowiska i szef regionu Stanisław Gawłowski. On również pojawia się na taśmach.

Przedwyborcza rzeźnia w obozie władzy. Baronowie Platformy robią czystki na listach

Badania wskazują rzeczywiście, że te osoby nie powinny startować. Większość wyborców, aktywnie biorących udział w polityce, jest przeciwna startowi tych polityków. Wiąże się z tym niebezpieczeństwo, że nasi oponenci będą to wykorzystywać – w tzw. części negatywnej kampanii. Więc trzeba zastanowić się dobrze nad tym, jak te listy powinny być konstruowane

- powiedział Rafał Grupiński, przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, na antenie radiowej Jedynki.
 
Co nieco o konstrukcji list już pisaliśmy na niezalezna.pl. Ewa Kopacz, by uniknąć porażki w Warszawie wycięła z listy Kidawę-Błońską. Marszałek Sejmu najprawdopodobniej znajdzie się na liście krakowskiej – stuprocentowej pewności jeszcze nie ma.
 
Rafał Grupiński uważa, że start z wysokich miejsc dla nagranych polityków PO, to ryzyko dla partii.

Bunt wyborców Platformy. Piszą do Kopacz, bo nie chcą na listach sekretarza PZPR

 

Zgodzę się z panią prezydent Warszawy i też uważam, że te osoby nie powinny otwierać list Platformy. Dla zwiększenia naszej siły w walce o zwycięstwo, takie decyzje powinny być właściwsze 

- dodał przewodniczący klubu parlamentarnego PO.

Poseł platformy odniósł się również do słów posłanki Bożenny Bukiewicz, która powiedziała, że eksperci są im niepotrzebni, skoro i tak przegrają wybory.
 

Ciągle mam nadzieję, że ten cytat poseł Bukiewicz nie jest prawdziwy. Natomiast podejrzewam, że ktoś to dokładnie zacytował. To nieodpowiedzialna wypowiedź. Tym bardziej, że w kontekście ma to na celu wyeliminowanie bardzo dobrych posłów. W końcu, jako szef klubu PiS, potrafię ocenić pracowitość, wiedzę i fachowość parlamentarzystów. Pani poseł Sibińska i pan poseł Pahl - wyeliminowanie ich z list stwarza zadziwiające wrażenie, jakoby PO nie dbała o swoich najlepszych reprezentantów. To ogromny błąd, to, co stało się w lubuskiem. A jeśli chodzi o wypowiedź Bożenny Bukiewicz - to jest nieodpowiedzialna. Naszym zadaniem jest wygrać wybory

- uważa Grupiński.
 
Fikcyjna dymisja. Tomasz "Pi**dolę wszystko" Tomczykiewicz doradza Kopacz ws. kopalni

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,300polityka.pl

NAJNOWSZE Polska