Jak podał przed kilkoma dniami portal wirtualnemedia.pl, Telewizja Polska zdecydowała o kontynuacji programów „Tomasz Lis na żywo” i „Jan Pospieszalski. Bliżej”. Jednak nadawca miał podpisać z ich autorami umowy, które miałyby zagwarantować większy nadzór TVP nad odcinkami audycji.
– Umowy gwarantują odpowiedni nadzór TVP nad realizacją przygotowywanych przez nich programów i w większym niż dotychczas stopniu chronią interesy nadawcy publicznego – powiedziała portalowi wirtualnemedia.pl Joanna Stempień-Rogalińska, p.o. rzecznika prasowego spółki.
Autorzy programu „Jan Pospieszalski. Bliżej” w swoim oświadczeniu nie kryją zdziwienia zachowaniem TVP.
– napisali Pospieszalski i Nowacki.Z najwyższym zdziwieniem przyjęliśmy informację kolportowaną przez WirtualneMedia.pl zawierającą wypowiedź Pani Joanny Stempień-Rogalińskiej p.o. rzecznika prasowego TVP SA, o tym, że Zarząd TVP SA podpisał z autorami programu umowę na kontynuację audycji „Jan Pospieszalski BLIŻEJ” w jesiennej ramówce TVPINFO.
Zdziwieni jesteśmy, że to z mediów dowiadujemy się o nowym kształcie tej umowy z zapisami, które „gwarantują odpowiedni nadzór TVP nad realizacją przygotowywanych przez nich programów i w większym niż dotychczas stopniu chronią interesy nadawcy publicznego”.
Kształt umowy, o której wypowiada się Pani Joanna Stempień-Rogalińska nie jest nam znany. TVP SA ma ją nam przedłożyć w przyszłym tygodniu
W oświadczeniu wrócili też do sprawy z maja tego roku, kiedy pięć dni przed wyborami prezydenckimi Telewizja Publiczna, po ataku Tomasza Lisa na rodzinę Andrzeja Dudę... zawiesiła program Pospieszalskiego.
CZYTAJ WIĘCEJ: Panika władzy. Program Pospieszalskiego w TVP zdjęty 5 dni przed wyborami
Od dwu miesięcy prosimy bezskutecznie prezesa TVP SA Juliusza Brauna o spotkanie by wyjaśnił nam dlaczego Zarząd TVP przepraszał za rzekome naruszenie standardów dziennikarskich w naszym programie. Dotąd bez odpowiedzi pozostają także pisma kierowane pod jego adresem z naszymi protestami.
Wszystkie te praktyki publicznego nadawcy budzą nasze najwyższe zdziwienie i zaniepokojenie.
Nadal oczekujemy na spotkanie z Prezesem TVP SA, oraz wycofanie się z kuriozalnych przeprosin przeczytanych przez red. Piotra Kraśkę w Wiadomościach w dniu 19 maja br.
– czytamy w oświadczeniu.