Informację tę podał dziennikowi „Fakt” pracownik LOT. Powiedział, że o godz. 15 Biuro Ochrony Rządu stwierdziło, iż „samolot nie będzie potrzebny, ponieważ szefowa rządu skorzysta z kolei”.
Ewa Kopacz kłamała: wiedziała o pustym samolocie! Mamy dowód - WIDEO
Koszt całego lotu w obie strony to 100 tys. zł.- Dla wszystkich był gotowy catering, bo powrót miał się odbywać w porze obiadowej. Jedzenie wylądowało w koszu – ujawnił pracownik LOT.
Za organizację kampanijnych wyjazdów premier Kopacz odpowiada Marcin Kierwiński. Nie odbierał telefonu. „Trzeci dzień czekamy na komentarz Jacka Cichockiego, który odpowiada za loty vip-ów w KPRM” – pisze „Fakt”.
- Nie mam wszystkich informacji, o jakie pan dopytywał. Będziemy odpowiadać, kiedy uzyskamy pełny obraz sytuacji - usłyszał reporter w rozmowie z Centrum Informacyjnym Rządu.