Ciało Polaka znaleziono przy jednej ze stacji w Hannoverze – dowiedziało się Radio ZET.
Rodzina mężczyzny twierdzi, że jechał on z Niemiec do Polski po wcześniejszym umówieniu się na jednym z portali społecznościowych z kierowcą i innymi podróżnymi.
Według jednego z bliskich ofiary, jeśli doszło do morderstwa, to na pewno nie na tle rabunkowym, ponieważ telefon komórkowy, laptop oraz dokumenty znaleziono przy zwłokach Polaka.
Niemiecka policja prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 34-latka. Wprowadzono m.in. blokadę okolicznych dróg, ale póki co nie przyniosła ona żadnych rezultatów w śledztwie.
Więcej szczegółów na temat przyczyn śmierci mężczyzny poznamy po przeprowadzeniu sekcji zwłok.