Policja została zaalarmowana przez myśliwego, że na terenie gminy Kozienice nieznany mu mężczyzna strzela z broni palnej. Z relacji zgłaszającego wynikało, że mężczyzna ten posiada broń nielegalnie.
Na miejsce wysłano patrol, który napotkał i obezwładnił odpowiadającego rysopisowi mężczyznę. W trakcie przeszukania funkcjonariusze znaleźli jedną sztukę amunicji.
Po zatrzymaniu mężczyzna stwierdził, że jest pasjonatem militariów i w domu przechowuje znalezione przez siebie pociski moździerzowe, rakietowe, broń palną własnej roboty. Przyznał się również do wysadzenia w 2010 i 2011 roku ambon myśliwskich za pomocą własnoręcznie skonstruowanych i zdalnie detonowanych materiałów wybuchowych.

Z uwagi na realne niebezpieczeństwo, na czas działań ewakuowano mieszkańców pobliskich domów i dopiero kontynuowano czynności w miejscu zamieszkania zatrzymanego w domu na obrzeżach Kozienic.
Specjaliści z zakresu pirotechniki zabezpieczyli około 200 kg trotylu, 10 pocisków artyleryjskich kalibru 105 mm, granat nasadowy, pocisk wielkokalibrowy, 140 spłonek pobudzających, 256 detonatorów, 339 zapalników, 4 granaty moździerzowe kalibru 120 mm, 6 granatów moździerzowych 82 mm, 5 granatów ręcznych, pocisk artyleryjski przeciwpancerny, 2 miny przeciwpiechotne, 14 granatów przeciwpiechotnych, a także dużą ilość substancji chemicznych.

W samym mieszkaniu zatrzymanego policjanci ujawnili jeszcze dwie sztuki broni palnej. Do analizy wzięto komputer i kamerę wideo 27-latka.
Mężczyzna usłyszał łącznie 7 zarzutów, m. in. związane z wyrabianiem broni palnej, posiadaniem amunicji bez zezwolenia oraz niszczenia mienia w wyniku zdetonowania ładunków wybuchowych. Zatrzymanemu grozi do 10 lat pozbawienia wolności.