Mieszkańcom Warszawy, którzy od soboty 14 lutego stoją w ogromnych korkach, na pewno nie jest do śmiechu. Jedna przeprawa mniej i miasto sparaliżowane. Mostem Łazienkowskim w ciągu doby przejeżdżało około 100 tys. aut.
- Konstrukcja stalowa jest odkształcona. Trudno ocenić, co jest efektem pożaru, a co zużycia. Most nadaje się do generalnego remontu, który i tak był planowany na przyszły rok – powiedział jeden z ekspertów komisji badającej most, w rozmowie z tvn24.pl.
W momencie dokładnego badania skutków pożaru, eksperci odkryli nielegalne kable. Zarząd Dróg Miejskich wykrył w konstrukcji mostu kilkanaście nielegalnych kabli światłowodowych. Należą one do rożnych firm telekomunikacyjnych. Jeśli uda się ustalić do kogo konkretnie, firmy te będą musiały uregulować zaległe opłaty za eksploatację mostu – ustaliło RMF FM.
Nie wykluczone są również kary za nielegalne wykorzystanie metra kwadratowego mostu. A ta nie jest mała, może wynieść nawet 2 tys. zł za dzień.
Firmom, które chciały zaoszczędzić może się to nie opłacić. Roczna opłata za użytkowanie takiej powierzchni mostu wynosi 200 zł.