Jak podało RMF FM, kilkuset rolników z Warmii i Mazur weszło do urzędu wojewódzkiego w Olsztynie. Czekają na wojewodę, aby wręczyć mu petycję – ten jest na razie nieobecny.
Rolniczy protest rozpoczął się przed Agencją Nieruchomości Rolnych, a następnie demonstranci przeszli przed urząd wojewódzki. Po pewnym czasie rolnicy weszli do środka, bo chcieli osobiście wręczyć wojewodzie swoje petycje. W tym czasie Marian Podziewski przebywał jednak poza urzędem.
W rozmowie z reporterem RMF FM zapowiedzieli, że będą czekać na wojewodę. – To on jest tutaj gospodarzem, przedstawicielem władzy, powinien więc się pojawić – mówił jeden z organizatorów protestu.