Na kościele przy Placu Zbawiciela w Warszawie został zawieszony baner zapraszający na katechezy wspólnoty neokatechumenalnej dla dorosłych i młodzieży. Jednak – jak poinformował tygodnik „Do Rzeczy” na swoim facebookowym profilu – konserwator zabytków nakazał go usunąć.
Trudno zrozumieć decyzję konserwatora. Jakoś nie razi go stojąca przed kościołem Najświętszego Zbawiciela tęcza – budzący ogromne kontrowersje i wielokrotnie podpalany homosymbol.
Tęcza została ustawiona na Placu Zbawiciela w czerwcu 2012 roku. Instalacja Julity Wójcik była kilkakrotnie podpalana, ale za każdym razem warszawski ratusz odnawiał ją. Każdy koszt naprawy to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Po którymś z kolei podpaleniu zamontowano na instalacji specjalne zraszacze, które miały ją ochronić przed ogniem – nie pomogły. Na Placu Zbawiciela zamontowano też dodatkowe kamery i wysyłano dodatkowe patrole policji.
To ciekawe, że stołeczny konserwator zabytków tak surowo potraktował baner z wizerunkiem Chrystusa na kościele, a tęczowa instalacja ustawiona na środku placu mu nie przeszkadza.

fot. facebook.com/TygodnikDoRzeczy
Jednocześnie zapraszamy wszystkich na Katechezy dla dorosłych i młodzieży w poniedziałki i czwartki o godz. 19.30 do Kościoła Najświętszego Zbawiciela w Warszawie.