- Oceniamy, że rządowy program będzie mieć zastosowanie w przypadku 60.000 obywateli. Dzięki temu zyskają oni szansę na nowy początek, który nie będzie obarczony brzemieniem długu – tłumaczy Milanka Opačić, wicepremier Chorwacji.
„Nowy początek” - tak właśnie chorwackie władze nazwały program, gwarantujący obywatelom tego kraju umorzenie dotychczasowych długów. Głównym założeniem programu jest próba pobudzenia gospodarki poprzez wsparcie udzielono gospodarstwom domowym. Chodzi przede wszystkim o odblokowanie dostępu do zamrożonych rachunków bankowych, które u wielu Chorwatów zostały zajęte w wyniku dużego zadłużenia. Ze statystyk wynika, że 317 tys. Chorwatów spośród wszystkich 4,4 mln obywateli tego kraju ma zamrożone rachunki bankowe ze względu na zadłużenie.
Jak informuje brytyjski "The Telegraph" eksperci szacują, że decyzja o umorzeniu zadłużenia obejmie 210 mln kun, czyli równowartość ok. 114 mln zł. Okazuje się jednak, że jest to zaledwie... 1 proc. całkowitego zadłużenia obywateli Chorwacji.
Co oczywiste, rządowy program nie obejmie wszystkich zadłużonych, więc żeby wziąć w nim udział trzeba będzie spełnić wszystkie kryteria: Zadłużenie osób ubiegających się o udział w programie nie może przekraczać 35 000 kun – równowartość ok 19 tys. zł. Ponadto miesięczne dochody na osobę nie mogą przekraczać kwoty 1250 kun (ok. 680 zł). Blokada rachunku bankowego musiała trwać dłużej niż 360 dni, a osoby ubiegające się o udział w programie umorzenia długów nie mogą posiadać żadnych nieruchomości oraz oszczędności. Jednocześnie rząd informuje, że do programu kwalifikować się będą osoby otrzymujące pomoc socjalną.