W poniedziałek reprezentacja wróciła do Polski. Na lotnisku Chopina w Warszawie czekało na naszych piłkarzy ręcznych kilkuset fanów, którzy odśpiewali im „Sto lat”. Do stolicy przyleciało tylko kilku szczypiornistów, RMF FM podaje, że byli to: Krzysztof Lijewski, Piotr Chrapkowski, Piotr Wyszomirski, Piotr Masłowski, Przemysław Krajewski i Michał Szyba.
Po przylocie odbyła się konferencja prasowa. I tu stało się coś, co zaskoczyło wielu kibiców. Przy konferencyjnym stole rozsiedli się działacze sportowi, minister sportu Andrzej Biernat i… tylko jeden zawodnik. Resztę naszych piłkarzy ręcznych usadzono w kącie sali.

fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska
Takie potraktowanie szczypiornistów, którzy wywalczyli na mistrzostwach brązowy medal, oburzyło wielu internautów. W swoich komentarzach nie zostawiają suchej nitki na ministrze i działaczach.
„K... jak za komuny I sekretarz na pierwszym planie” – napisał a-z2005. „Powinni sobie wyjść, skoro to nie oni tam najważniejsi” – skomentowała z kolei M.Justyna M, a kolejny internauta podsumował: „Typowa polska hierarchia”.
