Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Znamy przyczynę śmierci majora BOR. Jest opinia biegłych po sekcji zwłok

Prokuratura w Wołominie otrzymała kompleksową opinię biegłych przeprowadzających sekcję zwłok funkcjonariusza BOR, którego ciało znaleziono w sierpniu tego roku.

Autor:

Prokuratura w Wołominie otrzymała kompleksową opinię biegłych przeprowadzających sekcję zwłok funkcjonariusza BOR, którego ciało znaleziono w sierpniu tego roku. - Przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa - mówi portalowi niezalezna.pl Artur Orłowski, szef wołomińskiej prokuratury.

Major Marek K., znany w BOR jako "Koper", w 2010 r. brał udział w przygotowaniu wizyty Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku. Zeznawał w tej sprawie w cywilnym śledztwie smoleńskim. Ciało oficera znaleziono w sierpniu tego roku w jego domu w podwarszawskich Ząbkach. Wyjaśnianiem okoliczności śmierci zajęła się Prokuratura Rejonowa w Wołominie.

Na początku śledztwa pojawiło się wiele spekulacji o przyczynach zgonu Marka K. Nawet o jego samobójstwie. Ta teza została stanowczo zdementowana przez prokuraturę. Z ostatecznymi wnioskami śledczy czekali jednak na kompleksową opinię biegłych, którzy przeprowadzali sekcję zwłok. I właśnie wpłynęła do prokuratury.

- Przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa - tłumaczy z rozmowie z portalem niezalezna.pl prokurator, który przyznaje, że do zgonu z przyczyn naturalnych. - Nie ma żadnych podstaw, aby sądzić, że przyczyniły się do niego osoby trzecie.

Szef wołomińskiej prokuratury zdementował również podejrzenia, że potrącenie samochodem, jakiemu krótko wcześniej uległ Marek K., mogło mieć wpływ na takie pogorszenie stanu zdrowia, że doszło do śmierci.
- Nie ma to nic wspólnego ze sobą - zapewnia A. Orłowski.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska