Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kopacz w krzywym zwierciadle. "Zgubić się w mieście to rozumiem, ale na chodniku?"

Ewa Kopacz kiepsko rozpoczęła wizytę w Berlinie. Angela Merkel musiała ją naprowadzać na właściwy tor. Sama premier nie widzi w swoim chodzie nic złego. Uważa, że się nie pogubiła.

Autor:

Ewa Kopacz kiepsko rozpoczęła wizytę w Berlinie. Angela Merkel musiała ją naprowadzać na właściwy tor. Sama premier nie widzi w swoim chodzie nic złego. Uważa, że się nie pogubiła. O ocenę poprosiliśmy satyryka i pisarza - Marcina Wolskiego.

- Potwierdziło się to, że pani premier ma słabą orientację terenową. Rozumiem, że można zgubić się w innym mieście, ale na jednym chodniku? Chyba, że chodzi o to, czy się idzie w górę czy w dół – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl Marcin Wolski.
 
Co za "występ" Kopacz. Merkel musiała ją ratować na czerwonym dywanie MEMY

- Z drugiej strony – i to byłoby akurat dobre – może jest uczulona na „czerwone”, i to powoduje jakąś dezorientację – powiedział satyryk.
 
Nasz komentator nawiązał również do „trzymania Ewy Kopacz za rękę”.
- Bardzo dobrą informacją jest to, że premier Kopacz przyzwyczaiła się, że ktoś musi ją prowadzić, pokazywać jej drogę. Normalnie robił to Donald Tusk, teraz – jak widać – robi to Angela Merkel. Pytanie, czy będzie się tak jej słuchać we wszystkim? – konkluduje Wolski.
 
Przypominamy marsz Ewy Kopacz po czerwonym dywanie:
 
 
 
We Francji nie było już czerwonego dywanu...

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska