Celebrytka wynajęła surogatkę, która miała urodzić dla niej dziecko, choć cieszyła się z tego faktu, to na kilka tygodni przed porodem zmieniła zdanie. Według brytyjskiego dziennika „Daily Mail” Shepherd nie chce już dziecka, ponieważ nastąpił kryzys jej małżeństwa. Dziecko zostało poczęte poprzez procedurę in vitro, z jajeczka donatorki oraz nasienia męża Shepherd.
Dziś celebrytka ma domagać się orzeczenia sądowego, które wskaże, że nie ma ona de facto żadnych praw do dziecka, które przyjdzie na świat.