Cały artykuł utrzymany jest w mocno ironicznym tonie, a dziennikarze rosyjskiej gazety podkreślają, że dalsze trwanie swojego rządu Donald Tusk zawdzięcza tylko i wyłącznie Rosji.
„Rossijskaja Gazieta” pisząc o kulisach całej afery wytknęła również Radosławowi Sikorskiemu, że to w dużej mierze nagrania jego rozmowy doprowadziły rząd na skraj upadku. Według rosyjskich dziennikarzy Sikorski w czasie spotkania powiedział wiele nieprzyzwoitych rzeczy o sojuszu Polski z USA, które w żadnym wypadku nie miały dotrzeć do opinii publicznej.