W jednym z gabinetów znajdujących się w piwnicach Pałacu Sobańskich (siedziba Klubu Polskiej Rady Biznesu) wisi fotografia. Widać na niej Władimira Putina czule spoglądającego w oczy Jana Wejcherta, nieżyjącego już założyciela telewizji TVN. Na zdjęciu Jan Wejchert jest wyraźnie zadowolony z towarzystwa byłego pułkownika KGB.
O czym mogli rozmawiać Putin i Wejchert? Tego nie wiadomo, ale przyjazne uśmiechy bohaterów zdjęcia doskonale tłumaczą, dlaczego od samego początku z telewizji TVN płynął określony przekaz polityczny.
Przypomnijmy, że Jan Wejchert w 1984 r. założył w PRL firmę ITI (International Trading and Investment), która wkrótce otrzymała koncesję od komunistycznych władz na sprowadzanie sprzętu elektronicznego z zagranicy i dystrybucję filmów na kasetach video w Polsce.
W łaskach komunistów był także inny założyciel TVN Mariusz Walter. "Nadaje się na głównego konsultanta, jakiegoś szefa programowania, szefa realizacji programów radiowych i TV – jednym słowem nie kierownika działu propagandy, lecz główną siłę koncepcyjno-fachową. Najzdolniejszy w ogóle redaktor telewizyjny w Polsce, organizator i koncepcjonista. Przedstawia tow. Rakowskiemu i mnie sporo interesujących koncepcji ogólnopolitycznych i propagandowych" - tak pisał w 1983 r. Jerzy Urban do gen. Czesława Kiszczaka, zachwalając towarzysza Mariusza Waltera, członka PZPR od 1967 r. Zespół, na którego czele miał stanąć Walter, miał poprawić wizerunek Służby Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej w społeczeństwie. Na jego powstanie ostatecznie nie zgodził się Czesław Kiszczak.