W wewnętrznych wyborach mogli startować pretendenci, którzy zebrali poparcie 15 proc. członków PiS w mieście. Ten wymóg spełniły dwie osoby, ale jedna z nich zrezygnowała z rywalizacji.
- Pierwszy raz w Bydgoszczy przyjęliśmy taką procedurę wyboru naszego kandydata, jako najbardziej demokratyczną i transparentną - powiedział w czasie ogłoszenia wyników przewodniczący Zarządu Miejskiego PiS Łukasz Schreiber.
Za kandydaturą Gralika oddano 94,3 głosów, przeciw - 5,3 proc. Jeden osoba oddała głos nieważny (0,4 proc.). Frekwencja wyniosła 71,3 proc. W mieście PiS ma 359 członków.
- Mam dużą nadzieję, że moja kandydatura zyska również poparcie większości bydgoszczan, a także, że dojdzie do radykalnej zmiany rządów w przyszłej kadencji parlamentarnej. Jest potrzeba zmian, tę potrzebę odczuwam i myślę, że tę potrzebę odczuwają również mieszkańcy Bydgoszczy - powiedział Gralik.
Gralik skrytykował sposób sprawowania władzy przez obecnego prezydenta miasta Rafała Bruskiego (PO), zwłaszcza - jak mówił - złe wykorzystanie funduszy unijnych i zgodę na bydgosko-toruńskie Zintegrowane Inwestycje Terytorialne.
Gralik jest radnym Bydgoszczy do 1998 r. Obecnie zasiada w Komisji Edukacji i Komisji Rodziny i Polityki Społecznej. Jest nauczycielem angielskiego w V Liceum Ogólnokształcącym w Bydgoszczy i wykładowcą w Kujawsko-Pomorskiej Szkole Wyższej w Bydgoszczy.
W Bydgoszczy inne partie dotąd oficjalnie nie ogłosiły kandydatów na prezydenta miasta.