W sobotę posłanka Jagna Marczułajtis-Walczak poinformowała o rezygnacji z kierowania Komitetem Konkursowym Zimowych Igrzysk Olimpijskich Kraków 2022. Cała sprawa ma związek z opisanymi przez media działaniami jej męża Andrzeja Walczaka. Według krakowskiego portalu LoveKraków.pl miał on namawiać dziennikarzy do przychylnych publikacji nt. organizacji zimowych igrzysk w Krakowie.
Szef CBA pytany o to, czy igrzyska olimpijskie w Krakowie budzą zainteresowanie Biura przyznał, że jeśli będą one zbliżały się do realnego etapu przygotowań organizacyjnych, funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego będą czuwali nad bezpieczeństwem środków finansowych. Na obecnym etapie, w związku ze skandalem w Krakowie Paweł Wojtunik najwyraźniej interweniować nie zamierza. Na antenie RMF FM przyznał jedynie, że sprawa ewentualnych nacisków na dziennikarzy interesuje CBA.
- To przedsięwzięcie jest przedsięwzięciem dużej rangi, w związku z tym ta sprawa również nas interesuje, choć nie przesądzam o tym, w jakim charakterze się nią interesujemy – mówił Wojtunik, podkreślając, że ujawniona przez media prowokacja dziennikarska to raczej „incydent natury etycznej, moralnej”.
Pytany, czy CBA nie powinno przestrzegać organizatorów o zagrożeniach związanych z lobbowaniem, jeżeli chodzi o zdobywanie poparcia dla igrzysk olimpijskich, Wojtunik wyraził przekonanie, że organizatorzy są świadomi tych zagrożeń.