Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Były prezes NFZ sam przed sądem

Sąd warunkowo umorzył sprawy urzędników Narodowego Funduszu Zdrowia, oskarżonych o sfałszowanie w 2011 r. dokumentów finansowych, aby ówczesny prezes NFZ Jacek P.

Autor:

Sąd warunkowo umorzył sprawy urzędników Narodowego Funduszu Zdrowia, oskarżonych o sfałszowanie w 2011 r. dokumentów finansowych, aby ówczesny prezes NFZ Jacek P. mógł uniknąć zajęcia jego wynagrodzenia przez komornika na poczet długu. W procesie pozostał sam P.

W czwartek Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy warunkowo umorzył na 2 lata tytułem próby sprawy sześciorga urzędników NFZ i zobowiązał ich do wpłaty po 1,5 tys. zł na cel społeczny. Wniosek o taką karę złożyła obrona. Prokuratura nie oponowała, bo uznała sprawę tych oskarżonych za „wypadek mniejszej wagi”.

Nie wiadomo jeszcze, kiedy zacznie się proces samego Jacka P., oskarżonego o przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i udaremnianie egzekucji komorniczej. Grozi mu za to do 10 lat więzienia. Nie przyznał się do zarzutów. W czwartek sąd nie zajmował się jego wątkiem i nie było go w sądzie - posiedzenie dotyczyło tylko wątku urzędników NFZ.

Umarzając ich sprawy, sąd uznał, że popełnili oni zarzucane im przestępstwa. W uzasadnieniu wyroku sędzia Anna Birska stwierdziła, że 14 grudnia 2011 r. do NFZ wystąpił komornik z wezwaniem do zajęcia wynagrodzenia prezesa (według mediów ciążyło na nim ponad 180 tys. zł prywatnego długu. Do komornika zwróciła się o to firma windykacyjna).

Zdaniem sądu P. w nieustalonym czasie, najwcześniej 14 grudnia, wniósł o zaliczkową wypłatę wynagrodzenia za grudzień. Wtedy urzędnicy NFZ, przekraczając swe uprawnienia, poświadczyli nieprawdę, wpisując w dokumentacji księgowej wcześniejszą (13 grudnia) niż faktyczna datę wypłaty wynagrodzenia prezesowi. Chodziło o to, by była ona wcześniejsza niż data wpływu pisma komornika.

Jacek P. był najdłużej urzędującym prezesem NFZ. Pełnił tę funkcję od grudnia 2007 r. (gdy ministrem zdrowia została Ewa Kopacz) do czerwca 2012 r., gdy premier Donald Tusk odwołał go na wniosek ministra Bartosza Arłukowicza.
 

Autor:

Źródło: PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane