Nagranie ze słowami pułkownika Jurija Mamczura opublikowano w internecie.
Dowódca lotniczej jednostki w Belbeku na Krymie zwraca się do kierownictwa kraju, Ministerstwa Obrony Ukrainy oraz Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy. Publikujemy przetłumaczone oświadczenie oficera:
Nie jest tajemnicą, jaka sytuacja panuje obecnie wokół ukraińskich jednostek wojskowych, rozlokowanych na terenie Autonomicznej Republiki Krymu.
Znajdując się pod ciągłą presją ze strony sił zbrojnych FR, ludności lokalnej, organów władzy lokalnej, mamy ustne rozporządzenie trzymać się, nie poddawać się prowokacjom oraz nie używać broni. Utrzymanie kruchego pokoju na ziemi krymskiej kosztuje nas dużo wysiłku. Jesteśmy wierni przysiędze na wierność narodowi Ukrainy. My, wojskowi, musimy bronić suwerenności oraz integralności terytorialnej Ukrainy. Z każdym dniem ultimatum ze strony rosyjskich sił zbrojnych staje się coraz bardziej agresywne.
Aby uniknąć możliwych starć z użyciem broni, proszę Was jak najszybciej podjąć wiążącą decyzję ws. dalszych działań dowódcom jednostek wojskowych w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia żołnierzy, członków ich rodzin, cywilów.
Wasze decyzję proszę dostarczyć w postaci dyrektywy wszystkim dowódcom wojsk i jednostek, które znajdują się na terenie Autonomicznej Republiki Krymu.
W przypadku niepodjęcia przez Was stosownych decyzji będziemy zmuszeni działać na podstawie ustawy o Siłach Zbrojnych Ukrainy, łącznie z odpowiedzią ogniem. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że nie będziemy mogli długo przeciwstawiać się jednostkom wojsk rosyjskich, które mają przewagę w liczbie, uzbrojeniu oraz przygotowaniu. Ale jesteśmy gotowi wypełnić swój obowiązek do końca.
ZOBACZ OŚWIADCZENIE DOWÓDCY
