Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Konwoje wojskowe zmierzają na Krym. Ciężarówki, wozy opancerzone... - RELACJA NA ŻYWO

Na Ukrainie zauważono wzmożony ruch kolumn wojskowych. Zarówno rosyjskich, jak i ukraińskich.

Autor: ,

Na Ukrainie zauważono wzmożony ruch kolumn wojskowych. Zarówno rosyjskich, jak i ukraińskich. Moskwa wprawdzie zaprzecza, ale konwój kilkudziesięciu pojazdów i ciężarówek był widziany przez wiele osób.

18:17
Kilkuset cudzoziemców, w tym mieszkający w Kijowie Polacy, przeszło w niedzielę ulicami ukraińskiej stolicy ze swoimi flagami narodowymi w międzynarodowym marszu na rzecz jedności Ukrainy.
Manifestacja odbyła się w 200. rocznicę urodzin ukraińskiego wieszcza narodowego Tarasa Szewczenki, a jej uczestnicy rozpoczęli marsz sprzed jego pomnika.

Idący pod barwami różnych państw świata wykrzykiwali: „Krym to Ukraina!” oraz „Precz z Putinem!”. Przechodnie odpowiadali im gromkimi brawami i skandowali: „Dziękujemy!”.

- Dziękujemy wam za wsparcie, dzięki wam wiemy, że świat nie pozostawił nas samych sobie - powiedział PAP ok. 40-letni mężczyzna, który przyglądał się marszowi w parku Szewczenki.

Wśród flag Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Wielkiej Brytanii i innych, powiewało kilkanaście flag polskich. Nieśli je Polacy, którzy pracują i mieszkają w Kijowie, oraz ich rodziny.

18:10
Chodorkowski przyjechał do Kijowa w sobotę. W stolicy Ukrainy spotkał się z byłym szefem MSW Ukrainy Jurijem Łucenką.

fot.: ‏@euromaidan/ Twitter


fot.: ‏@euromaidan/ Twitter

17:47
Dziesiątki tysięcy osób uczestniczyły w niedzielę w obchodach 200-lecia urodzin ukraińskiego wieszcza narodowego Tarasa Szewczenki na Majdanie Niepodległości w Kijowie. Ze sceny wystąpił zwolniony niedawno z więzienia rosyjski biznesmen Michaił Chodorkowski.
 
Podczas uroczystości, które przebiegały w cieniu rozmów o zajętym przez Rosję Krymie, akredytowani na Ukrainie ambasadorowie odczytali wiersze Szewczenki w swych ojczystych językach. Gdy na scenie pojawił się Chodorkowski ludzie zaczęli skandować: „Rosjo! Powstań!”.
 
- Rosyjska propaganda kłamie! Na Majdanie nie ma ani faszystów, ani nazistów, a w każdym razie nie jest ich więcej niż na ulicach Moskwy. Są tutaj normalni ludzie, którzy bronili swej wolności – przemawiał wyraźnie wzruszony były potentat naftowy, który jest znanym krytykiem polityki Kremla.
 
- To wszystko, co zrobiły tutaj ukraińskie władze, działo się z przyzwolenia władz rosyjskich. Ponad 100 zabitych i ponad 5 tysięcy rannych to także ich wina! – oświadczył Chodorkowski. Po tych słowach zebrani zaczęli krzyczeć: „Hańba!”,
 
- Chcę, byście wiedzieli, że istnieje także całkiem inna Rosja. Że żyją w niej ludzie, dla których przyjaźń ukraińsko-rosyjska jest ważniejsza od ich własnej wolności! Wierzę, że Rosja i Ukraina mają jedną, wspólną, europejską drogę rozwoju. „Walczcie i zwyciężycie! Wam sam Bóg pomaga!” zakończył cytatem z utworu Szewczenki.

15:58
Biały Dom potwierdził, że premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk złoży w nadchodzącym tygodniu wizytę w Waszyngtonie, by omówić sytuację wynikłą z zajęcia Krymu przez wojska rosyjskie. Wcześniej w niedzielę o swej podróży do USA poinformował sam Jaceniuk.
Biały Dom nie podał żadnych dodatkowych informacji na temat tej wizyty, nie sprecyzował też jej terminu. Premier Ukrainy zapowiedział wyjazd do Waszyngtonu podczas posiedzenia rządu.

15.27
Minister obrony narodowej Ukrainy Ihor Teniuch zaprzeczył, jakoby wojska jego kraju kierowały się na opanowany przez armię Federacji Rosyjskiej Krym, jednak przyznał, że podległa mu armia prowadzi manewry. Informacje o ruchach ukraińskich sił zbrojnych w kierunku Krymu rozpowszechniły wcześniej media i użytkownicy sieci społecznościowych.

15:15
- Wielokrotnie grożono, że konsulat zostanie podpalony, a jego pracownicy zostaną zaatakowani - tak powody ewakuacji placówki tłumaczy konsul generalny RP w Sewastopolu na Krymie Wiesław Mazur. Jak dodał, w przeszłości też zdarzały się antypolskie incydenty.
O ewakuacji polskiego konsulatu w Sewastopolu poinformował w sobotę szef MSZ Radosław Sikorski. Powodem - jak tłumaczył - były utrzymujące się niepokoje ze strony rosyjskich sił. Obowiązki konsulatu w Sewastopolu przejęła polska placówka w Odessie.

13:40
Ukraina oczekuje, że Gazprom podniesie cenę gazu do 368,5 dol. za 1 tys. metrów sześciennych w drugim kwartale tego roku - powiedział minister Ukrainy ds. energetyki i przemysłu węglowego Jurij Prodan.
W grudniu Rosja zgodziła się obniżyć ceny gazu dla Ukrainy z 400 dol. do 268,50 dol. za 1 tys. metrów sześciennych; był to element pakietu pomocowego, jaki Moskwa postanowiła przyznać Kijowowi w związku z tym, że zrezygnował z zacieśniania współpracy z Unią Europejską.

13.20
Głosowanie Hitlera. Pytanie było o aneksji Austrii do Niemiec. Duży krąg "tak", mały "nie".



12:45
Ukraina nie odda ani centymetra swojej ziemi Rosji - oświadczył w Kijowie ukraiński premier Arsenij Jaceniuk. Rosyjskie wojska okupują od końca lutego należący do Ukrainy Krym.
- To jest nasza ziemia. Za tę ziemię krew przelali nasi ojcowie i dziadkowie. Nie oddamy nawet centymetra ukraińskiej ziemi - powiedział Jaceniuk. - Oby Rosja i jej prezydent to wiedziały.

12:15
Członkowie Klubów „Gazety Polskiej” w Niemczech złożyli w ambasadzie Federacji Rosyjskiej w Berlinie petycję do prezydenta Władimira Putina nawołując do deeskalacji sytuacji na Krymie. Ponadto, wysłali list z prośba o wywarcie wpływu na Moskwę do Hansa-Dietricha Genschera, który brał udział w uwolnieniu rosyjskiego oligarchy Michaiła Chodorkowskiego.

12:13
Zamieszki miedzy zwolennikami i przeciwnikami Rosji wybuchły w niedzielę w Sewastopolu na Krymie. Doszło do nich pod koniec proukraińskiej uroczystości z okazji 200. rocznicy narodzin ukraińskiego poety Tarasa Szewczenki - poinformowała agencja AFP.
Według dziennikarza AFP ok. stu mężczyzn uzbrojonych w pałki zaatakowało służby porządkowe ochraniające proukraiński wiec. W uroczystości brało udział ok. 200 osób.

12:10
Ambasadorzy państw Grupy Wyszehradzkiej wysłali list do liderów Kongresu USA, w którym zaapelowali o przyspieszenie eksportu do Europy Środkowej-Wschodniej amerykańskiego gazu, co pozwoliłoby zmniejszyć zależność regionu od Rosji i rosyjskiego surowca.
 
„Bezpieczeństwo energetyczne to nie jest tylko codzienny problem milionów obywateli w naszym regionie, ale też jedno z największych wyzwań bezpieczeństwa, jakiemu muszą dziś stawić czoło sojusznicy Ameryki w Europie Środkowej i Wschodniej” - piszą ambasadorzy. Tłumaczą, że zależność regionu od importu gazu z Rosji waha się obecnie od „70 do 100 proc.” w zależności od kraju, a „kryzysy gazowe w 2006 i 2009 roku pokazały, że nasz region jest bardziej podatny na zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego niż większość europejskich państw”. Dlatego - dodają - amerykański gaz ziemny byłby przyjęty z wielką aprobatą, a jego eksport w postaci skroplonej LNG pomógłby zapewnić większą niezależność energetyczną nie tylko w krajach Grupy Wyszehradzkiej, ale szerzej rozumianym regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

12.02
Witalij Kliczko opowiedział się w wywiadzie dla tygodnika "Der Spiegel" za podjęciem przez jego kraj negocjacji o wstąpieniu do NATO.
"Zgadzam się, że musimy zrobić wszystko, by nie sprowokować podziału kraju. Pomimo tego uważam za słuszne podjęcie rozmów o wstąpieniu Ukrainy do NATO" - powiedział Kliczko, poproszony o ocenę skierowanego do parlamentu projektu ustawy o członkostwie Ukrainy w Sojuszu Północnoatlantyckim.

"Rosja zagrażała i zagraża militarnie Ukrainie, dlatego mieszkańcy naszego kraju chcą mieć partnera, który może im zagwarantować bezpieczeństwo" - wyjaśnił Kliczko. Zastrzegł, że negocjacje nie muszą "automatycznie" oznaczać wejścia Ukrainy do NATO.

Wyjaśniając powody, dla których jego partia UDAR nie weszła do nowego ukraińskiego rządu, Kliczko powiedział, że jego celem był "niezależny rząd technokratów". "W obecnym rządzie nie odnajdujemy ani naszych ideałów, ani naszego programu, a w wielu sprawach reprezentujemy całkiem inne stanowisko" - wyjaśnił polityk. "Mamy całkowicie inny program dotyczący reform i przyszłości kraju" - dodał.

Kliczko skrytykował partię Julii Tymoszenko za obsadzenie wszystkich ważnych stanowisk jej ludźmi. "To niezbyt mądre" - ocenił. Odmówił skomentowania powrotu Tymoszenko do polityki.

11.03
Rosyjskie wojska przejęły dzisiaj rano kontrolę nad ukraińskim posterunkiem straży granicznej na zachodzie Autonomicznej Republiki Krymu. Wewnątrz uwięzionych jest ok. 30 ludzi - poinformował rzecznik straży granicznej Ołeh Słobodian.

Powiedział on agencji Reutera, że posterunek w miejscowości Czornomorske na zachodzie półwyspu został zajęty ok. godz. 6 lokalnego czasu (godz. 5 czasu polskiego).

Według Słobodiana rosyjskie siły kontrolują obecnie 11 posterunków straży granicznej na Krymie.

10.27
W sieci i prasie konflikt na Krymie zaowocował pojawieniem się licznych karykatur oraz kolaży, pokazujących sytuację w satyrycznym świetle. Władimir Putin stał się obiektem szyderstw - tutaj więcej.

9.28
Komputery na Ukrainie zaatakował groźny wirus, który pozwala na zdalny dostęp do wszystkich zainfekowanych przez niego systemów informatycznych - podał brytyjski koncern zbrojeniowy BAE Systems, zajmujący się także zagadnieniami bezpieczeństwa cybernetycznego.

Wirus, nazwany Snake albo Uroboros, stanowi "jedno z najbardziej wyrafinowanych i uporczywych zagrożeń, które badamy" - napisał koncern w raporcie opublikowanym w piątek w Londynie. W sobotę cytuje go AFP.

Po raz pierwszy pojawił się w 2006 roku, jednak od 2013 zachowuje się coraz bardziej agresywnie. 56 przypadków sklasyfikowano na całym świecie od 2010 roku, 44 od 2013. Jego skomplikowana struktura przypomina wirusa Stuxnet, który w 2010 roku zaatakował irańskie placówki nuklearne. BAE zauważa jednak, że choć nie wiadomo, skąd Uroboros pochodzi, jego operatorzy działają według czasu moskiewskiego i w kodzie wirusa znaleziono fragmenty tekstu po rosyjsku.

Ukraina jest głównym celem - podaje BAE Systems. - Od 2013 roku wirusa wykryto tam 22 razy, w tym 14 razy od początku 2014 roku, co wiąże go z eskalacją tamtejszego konfliktu politycznego.

8.55
W Żytomierzu także zaobserwowano ruchy ukraińskich wojsk. FILM



8.00
Także ukraińska armia zapewne nie zamierza biernie czekać. Wczoraj we Lwowie zauważony wyjazd z koszar kolumny wozów opancerzonych.

ZOBACZ FILM!


7.55
Konwój kilkudziesięciu pojazdów i ciężarówek wojskowych transportujących ciężko uzbrojone wojsko zmierzał w sobotę do bazy niedaleko Symferopola, stolicy Krymu - informują światowe agencje.

Rosjanie zaprzeczają, że ich siły zbrojne są aktywne na Krymie, ale reporter Associated Press śledził w sobotę po południu wojskowy konwój ponad 60 pojazdów na odcinku od ok. 40 km na zachód od Teodozji do lotniska wojskowego w miejscowości Gwardiejskoje na północ od Symferopola, nad którym powiewała rosyjska flaga.

Jak relacjonował, kilka pojazdów wojskowych miało rosyjskie tablice rejestracyjne, a numery wskazywały, że pochodzą z rejonu Moskwy. Kilka innych pojazdów holowało kuchnie polowe; w konwoju jechały też wozy sanitarne.



Agencja Reutera pisze, że ok. 50 wojskowym ciężarówkom towarzyszyło osiem pojazdów opancerzonych, dwa ambulanse, cysterny i inny ciężki sprzęt.

Rzecznik ukraińskich sił zbrojnych na Krymie Władysław Sielezniow powiedział AP, że świadkowie widzieli w piątek w nocy okręty desantowe rozładowujące około 200 pojazdów wojskowych na wschodzie Krymu, najwyraźniej przekroczywszy wcześniej Cieśninę Kerczeńską, która oddziela Krym od Rosji. Według AP był to jeden z największych ruchów rosyjskich sił wojskowych, odkąd pojawiły się na Krymie.

W sobotę ukraiński minister obrony Ihor Teniuch poinformował, że Rosja skoncentrowała na Krymie 18 tysięcy żołnierzy, a zgodnie z umowami dwustronnymi może ich mieć na Ukrainie tylko 12,5 tys.Jeszcze w piątek generał Mychajło Kowal z Państwowej Służby Granicznej Ukrainy oświadczył, że na Krymie znajduje się około 30 tysięcy rosyjskich żołnierzy.

Autor: ,

Źródło: Twitter,TVN24,PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane