Plan, który musi być zaaprobowany przez wierzycieli a później przez federalnego sędziego upadłościowego i który - jak spodziewają się prawnicy - będzie jeszcze wielokrotnie atakowany i kwestionowany - przewiduje m.in. zakrojoną na szeroką skalę odbudowę i modernizację przestarzałej infrastruktury miasta oraz planowe wyburzenia opuszczonych i popadających w ruinę budynków.
Na poprawę infrastruktury ma być przeznaczonych w ciągu 10 lat 1,5 mld dolarów, w tym ponad 500 mln dolarów na wyburzenia ok. 80 tys. opuszczonych budynków.
Przewiduje się zreformowanie i ograniczenie zatrudnienia w urzędach oraz poprawę stanu bezpieczeństwa w mieście będącym niegdyś stolicą amerykańskiego przemysłu samochodowego i noszącym nieoficjalnie nazwę "Motor City".
Z drugiej strony plan przewiduje wywołującą najwięcej kontrowersji obniżkę emerytur dla mieszkańców miasta, przy czym w mniejszym stopniu dotknęłaby ona emerytowanych policjantów i strażaków, których świadczenia zostałyby zmniejszone o ok. 10 proc. Natomiast świadczenia pozostałych emerytów, którzy pracowali w rozmaitych służbach miejskich, byłyby zmniejszone o 30 proc.