GIODO rozpocznie niebawem postępowania administracyjne wobec ratusza, ZTM i MF, które zgodnie z ustawą mogą zakończyć się nakazem przywrócenia stanu zgodnego z prawem. - Efekty postępowania zapewne nie doprowadzą do zablokowania wydawania kart. Mogą jednak uniemożliwić korzystanie przez miasto z danych MF - powiedział dziś pełniący funkcję GIODO Wojciech Wiewiórowski.
- Rozważamy poważnie podjęcie działań w ramach procedur karnych, czyli przynajmniej poinformowanie organów ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w jednym bądź dwóch przypadkach - podkreślił Wiewiórowski. ZTM przekazał bowiem do MF dane wszystkich osób, które mają spersonalizowane karty miejskie. Także tych, które nie zamierzały wystąpić o Kartę warszawiaka.
- Na razie nie jesteśmy w stanie określić, czy doszło do szkody w rozumieniu prawa cywilnego dla osób, których dotyczą dane. Natomiast niewątpliwie nastąpiło złamanie przepisów o ochronie danych osobowych i prawdopodobnie również ustawy o ewidencji podatników - powiedział Wiewiórowski.
Ponadto, GIODO zamierza powiadomić RPO, bo ma wątpliwości, czy w ogóle może istnieć karta skierowana tylko do mieszkańców danego miasta i czy nie jest to dyskryminacja niezgodna z prawem europejskim.
Umowa między MF a ratuszem stanowiła drugie, według GIODO, złamanie prawa. Generalny Inspektor uznał, że tak naprawdę nie chodzi w niej o powierzenie przetwarzania danych, np. sytuację, że jakaś instytucja powierza wykonywanie czynności w swojej bazie np. zewnętrznej firmie. Według GIODO faktycznie była to umowa przekazania danych. - To, co zrobiło miasto, było właściwie przekazaniem komuś innemu, dla innych celów, swojej bazy. Bazy osób, które w żaden sposób nie wyraziły na to zgody. Ta czynność została wykonana bez podstawy prawnej - powiedział Wiewiórowski. Jego zdaniem być może doszło tu również do naruszenia tajemnicy skarbowej.
Trzeciego - zdaniem GIODO - najpoważniejszego złamania prawa miał się dopuścić ZTM. 21 listopada 2013 r., czyli jeszcze przed zawarciem umowy, przekazał on do MF bazę danych wszystkich osób w wieku 18-70 lat posiadających spersonalizowane karty miejskie. Zrobiono to również, zanim prezydent Warszawy formalnie upoważniła ZTM do weryfikowania uprawnień osób ubiegających się o Kartę warszawiaka. Dotyczyło to wszystkich zarejestrowanych klientów ZTM, a nie tylko tych zainteresowanych Kartami warszawiaka.