Jak powiedział dziennikarzom pragnący zachować anonimowość przedstawiciel Departamentu Stanu, USA wprowadziły w środę sankcje w postaci zakazu wizowego "dla około 20 wysokich rangą członków ukraińskich władz i innych osób", które zdaniem USA są "odpowiedzialne za użycie siły lub danie rozkazu" do użycia siły we wtorek.
Urzędnik zastrzegł, że w ramach amerykańskiego prawa wizowego nie można ujawnić nazwisk tych osób. - Ale jeśli wystąpią o wizę do USA, to spotkają się z odmową - powiedział. Jak dodał, są to osoby cywilne - nie ma wśród nich wojskowych.
- Na razie wprowadzamy sankcje wizowe, ale jesteśmy gotowi na ich rozszerzenie, jeśli przemoc będzie trwała i nie zauważymy poprawy sytuacji - zastrzegł.
We wtorkowych starciach protestujących przeciwników władzy z policją zginęło w Kijowie co najmniej 26 osób. W środę eskalację przemocy na Ukrainie zdecydowanie potępił prezydent USA Barack Obama, obarczają odpowiedzialnością przede wszystkim ukraińskie władze.