- Nie dojdzie do tej debaty. Będziemy gonić króliczka przez miesiące. To będzie temat który będzie zabudowywał emocje publiczne i wszyscy będą się zastanawiać, kiedy do niej dojdzie – powiedział na antenie Schetyna.
Polityk przypomniał, że do decydujących wyborów parlamentarnych, na których nastąpi tzw. rozdanie rządowe jest jeszcze prawie dwa lata. Zwrócił uwagę, że kampania wyborcza już się zaczęła i podkreślił bardzo mocną konwencję programową PiS.
- Kampania wyborcza będzie rzeczywiście bardzo intensywna, organizowanie tej debaty będzie jednym z elementów tej intensywności - dodał Schetyna.
Do najbliższego spotkania ma dojść z powodu programu PiS, który według posła PO jest nierealny i to on właśnie jest przyczynkiem do debaty.
Według Schetyny program Prawa i Sprawiedliwości przedstawiony w sobotę "to political fiction, który pokazuje, że można powiedzieć i napisać wszystko, rozdać wszystkie pieniądze które się ma i których się nie ma, nie mówiąc gdzie trzeba znaleźć te brakujące".