Protestujący obrzucali policjantów kamieniami i butelkami z benzyną.
Starcia, które koncentrowały się na głównym dworcu kolejowym w Rio, rozpoczęły się podczas popołudniowego szczytu powrotów z pracy. Tysiące osób utknęło na peronach i przystankach.
Podczas zamieszek został uderzony w głowę kamerzysta stacji telewizyjnej Band TV. Przewieziono go do szpitala, lekarze określili jego stan jako ciężki.
Demonstranci protestowali przeciwko decyzji burmistrza Rio Eduardo Paesa, z ub. tygodnia. Zapowiedział on, że od piątku ceny biletów za przejazd autobusem wzrosną z 2,75 reala (ok. 1,20 USD) do 3 reali (1,30 USD). Pojawiały się też hasła potępiające korupcję i astronomiczne wydatki na przeprowadzenie mistrzostw świata w piłce nożnej w czerwcu i lipcu br.