Burze i ulewy wyrządziły duże szkody przede wszystkim w okolicach Rzymu. Krytyczna sytuacja jest w miejscowości Fiumcino. Tam musiało interweniować wojsko. Żołnierze wypompowują wodę z zalanych terenów – donosi TVN24.
Wiele dróg jest zamkniętych z powodu lokalnych podtopień. Mieszkańcy opuszczają zalane przez błoto i wodę domy. Prądu nie ma w wielu miejscach, a naprawa sieci energetycznej może potrwać kilka dni.

(twitter.com/chiaraalbanese)
Poziom Tybru utrzymuje się na wysokim poziomie, mimo, że przez Rzym przeszła już fala powodziowa.
- Powodem powodzi jest niedrożność studzienek. Na niektóre z nich wylany jest nawet asfalt – zaznacza jeden z mieszkańców cytowany przez tvn24.
Ulewy przenoszą się na południe kraju. Wcześniej nękały środkowe Włochy. Synoptycy zapowiadają kolejne opady.