Przedstawiciele władz USA sądzą, że Rosja zaczęła prowadzić testy tej rakiety jeszcze w 2008 roku. "NYT" akcentuje, że takich testów zabrania podpisany w 1987 roku przez Ronalda Reagana i Michaiła Gorbaczowa traktat o zakazie pocisków rakietowych średniego zasięgu (INF), od dawna uważany za jedno z najważniejszych porozumień, które doprowadziły do zakończenia zimnej wojny.
Gazeta pisze, że administracja Baracka Obamy nie jest jeszcze gotowa do formalnego uznania testów tych rakiet za naruszenie tego traktatu.
Według "NYT" amerykańskie osobistości oficjalne, które zastrzegły sobie anonimowość, uważają, że nie ma wątpliwości, iż te rosyjskie próby rakietowe były sprzeczne z traktatem i że administracja USA "okazała już Rosjanom znaczną cierpliwość". Niektórzy kongresmani, poufnie informowani o rosyjskich próbach rakietowych od ponad roku, domagają się od Białego Domu bardziej zdecydowanej reakcji - dodaje nowojorska gazeta.
Od czasu, gdy urząd prezydenta USA objął Barack Obama, Rosjanie zapewniają, że chcą zachować ten traktat. Jednak, zdaniem amerykańskich analityków, Rosja stara się umocnić swój potencjał nuklearny, "by zrekompensować słabość swych sił konwencjonalnych, nienuklearnych" - pisze "NYT".