Na stronie organizatora pojawiło się oświadczenie w sprawie koncertu Behemotha. Oto jego treść:
„W związku z zaproszeniem zespołu Behemoth na Seven Festival w Węgorzewie oraz negatywnymi emocjami płynącymi z niektórych środowisk i bezprzykładną nagonką na organizatorów tego wydarzenia, nagonką w imię jedynie słusznej prawdy, organizator w porozumieniu z zespołem odwołuje koncert. Za wynikłe z tego powodu nieporozumienia przepraszamy przede wszystkim zespół, który miałby okazję zaprezentować swój kunszt artystyczny po raz pierwszy przed węgorzewską widownią. Przepraszamy także fanów, którzy entuzjastycznie przyjęli wiadomość o występie zespołu na Seven Festival. Zdajemy sobie sprawę z zawodu jaki Wam sprawiliśmy - nie poddajemy się jednak, może w 2015 roku emocje opadną a zwolennicy cenzury i inkwizycji przyjmą do wiadomości fakt, że krępowanie wolnej twórczości artystycznej nie przystoi w państwie chlubiącym się wielowiekowymi tradycjami tolerancji. Autorów zaś tych wszystkich listów, petycji i telefonów informujemy, że w żadnym przypadku nie identyfikujemy się z ich treścią. Ustąpiliśmy nie przed siłą argumentów, ale dla dobra naszego festiwalu, w poczuciu odpowiedzialności za to, co robimy, jako nasz sprzeciw wobec mieszania idei naszego Festiwalu w różne ideologiczne polsko-polskie swary.”
Aleksander IWANIUK
O grupie Behemoth było głośno. W czerwcu 2013 roku sąd Rejonowy w Gdyni uznał, że drąc podczas koncertu Biblię i używając przy tym wulgarnych słów lider blackmetalowej grupy Adam „Nergal” Darski nie obraził uczuć religijnych chrześcijan.
W poniedziałek informowaliśmy również, że „wobec braku znamion czynu zabronionego” stołeczna prokuratura umorzyła dochodzenie ws. obrazy uczuć religijnych poprzez podpalenie krzyży na koncertach grupy Behemoth.