Jako pierwszy otrzymanie listu potwierdził prezes Węgierskiego Komitetu Olimpijskiego Zsolt Borkai informując jednocześnie, że identyczną wiadomość otrzymały także inne kraje. Borkai zapoznał z treścią korespondencji Międzynarodowy Komitet Olimpijski.
List zawierający pogróżki dotarł także do Słoweńskiego oraz Austriackiego Komitetu Olimpijskiego. - Pismo w języku rosyjskim zostało przetłumaczone i przekazane policji - poinformował rzecznik prasowy SKO Brane Dmitrovic.
Austriacy już zapowiedzieli wzmocnienie środków bezpieczeństwa przed Domem Austriackim w Soczi.
Nie wiadomo, kto jest autorem listów i czy groźby w nich zawarte są realne.