Tak absurdalnych badań dawno nie prowadzono, i to w dodatku za pieniądze podatników. Psychologowie z Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW badali trzy rodzaje antysemityzmów - tradycyjnego (czyli postawy wywodzące się głównie z religii lub antysemickich mitów), spiskowego oraz wtórnego. Wzrost w ciągu ostatnich czterech lat antysemityzmu tradycyjnego jest jednym z największych zaskoczeń tego sondażu, a antysemityzm w Polsce „jest zjawiskiem trwałym” - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Dodajmy, że kierownikiem Centrum Badań nad Uprzedzeniami jest Michał Bilewicz (rocznik 1980) - członek zespołu lewackiej "Krytyki Politycznej", a także redaktor takich pism jak "Lewą Nogą", "Midrasz" (gdzie pisał m.in. mjr Zygmunt Bauman) i "Słowo Żydowskie".
Kuriozalne badanie przeprowadziło Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS). To ośrodek, nad którym nadzór sprawuje... premier Donald Tusk; działalność CBOS jest współfinansowana z budżetu państwa w ramach środków przeznaczonych na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. W ustawie budżetowej na 2013 r. zapisano na ten cel kwotę 3,2 mln zł. Warto również przypomnieć, że CBOS został powołany w 1982 r. przez płk. Stanisława Kwiatkowskiego, doradcę gen. Wojciecha Jaruzelskiego.
CBOS zasłynął jesiennymi sondażami, które w przeciwieństwie do ankiet przeprowadzanych przez wszystkie inne ośrodki badania opinii publicznej wskazywały, że partią cieszącą się największym poparciem Polaków jest... Platforma Obywatelska.
Bardzo możliwe, że z następnego badania CBOS dowiemy się - oczywiście za pośrednictwem "Gazety Wyborczej" - że ponad 20 proc. Polaków wierzących w żydowskie mordy rytualne głosuje na PiS.