Najpierw wstępne listy przygotują zarządy okręgowe, te zostaną zweryfikowane przez Rady Regionalne PiS. Ale ostateczne decyzje podejmie ścisłe kierownictwo partii - Komitet Polityczny. Jak zapowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, listy do europarlamentu będą gotowe prawdopodobnie na przełomie lutego i marca; najbliższy czas ma być przeznaczony na zakończenie prac nad programem.
Bardzo ważny dla każdej partii jest jak najlepszy wynik w okręgu obejmującym Warszawę. Tu na czele listy PiS - jak dowiedziała się Polska Agencja Prasowa od polityków tej partii - zamierza wystawić osobę dotychczas bezpośrednio niezwiązaną z polityką: prof. Zdzisława Krasnodębskiego. Nasz dziennikarz poprosił naukowca o komentarz w tej sprawie. "A to ciekawe... Dowiaduję się tego od pana" - stwierdził prof. Krasnodębski.
Marta Kaczyńska, o której spekulowano, że będzie liderem w Warszawie, jednoznacznie oświadczyła, że nie zamierza kandydować. Jak ustaliła niezalezna.pl obecnie w Prawie i Sprawiedliwości poważnie pod uwagę bierze się również kandydaturę prof. Andrzeja Zybertowicza oraz byłego ministra edukacji narodowej Kazimierz Michał Ujazdowski.
Prawie przesądzone jest to, że na czele listy obejmującej Mazowsze stanie poseł PiS, b. minister skarbu Wojciech Jasiński. Najprawdopodobniej "jedynką" w okręgu obejmującym woj. pomorskie będzie posłanka, b. szefowa MSZ Anna Fotyga.
Europoseł PiS Marek Gróbarczyk zostanie "jedynką" w okręgu nr 13 (Szczecin). Inny eurodeputowany Tomasz Poręba ma być na czele listy w okręgu obejmującym województwo podkarpackie.
W innych okręgach na razie jest mniej pewna sytuacja, jeśli chodzi o liderów. Na pewno "jedynkę" otrzyma europoseł Janusz Wojciechowski. Partia widzi go na tej pozycji w Wielkopolsce, on sam chce startować z Łodzi.
W Łodzi, w zależności od tego, czy uda się przekonać Wojciechowskiego do startu w Wielkopolsce, z "jedynki" (albo "dwójki") wystartuje kojarzona z Radiem Maryja b. posłanka LPR Urszula Krupa.
Innym politykiem, który wystartuje w eurowyborach, jest poseł Andrzej Jaworski. Jest przymierzany do liderowania na listach w woj. kujawsko-pomorskim lub lubelskim. W tych samych okręgach "jedynkę" może otrzymać dotychczasowy europoseł Ryszard Czarnecki, którego nazwisko pada też w kontekście listy obejmującej Podlasie, Dolny Śląsk oraz Warmię i Mazury. "To są czyste spekulacje. Nie ma na razie żadnych decyzji prezesa i kierownictwa partii co do kształtu list. Dlatego nie chcę komentować tych informacji" - mówi nam Ryszard Czarnecki.
W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2009 r. kandydował z pierwszego miejsca dolnośląsko-opolskiej listy PiS, zdobywając mandat europosła, prof. Ryszard Legutko. Teraz ponownie ma otrzymać "jedynkę" na którejś z list. Miał wystartować w Małopolsce, ale tu coraz pewniejsze wydaje się, że na czele listy stanie poseł Andrzej Duda (zastępował rzecznika PiS Adama Hofmana, został szefem sztabu w wyborach do Parlamentu Europejskiego).
Jak informuje PAP - partia planowała wystawienie w Krakowie Antoniego Macierewicza. Miałby on za zadanie wyraźnie pokonać szefa Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobrę. Sam Macierewicz - szef parlamentarnego zespołu smoleńskiego - deklaruje jednak niechęć do startu w eurowyborach.