Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Resortowe dzieci z mediów, słuchajcie pilnie! Partia ma dla was nowe wytyczne

Chińskie „resortowe dzieci” dostały nowe wytyczne.

Autor:

Chińskie „resortowe dzieci” dostały nowe wytyczne. Komunistyczna Partia Chin nakazała dziś i tak już ściśle monitorowanym mediom państwowym, aby nie informowały o - jak to ujęto - „złych punktach widzenia”, lecz zamiast tego pisały o pozytywnych historiach i promowały „socjalistyczne wartości”. W Polsce dziennikarze głównych mediów są na tyle zdyscyplinowani, że partia rządząca nie musi im niczego nakazywać.

„Media i wydawnictwa oraz osoby w nich pracujące muszą wzmocnić autoregulacje i poważnie zwiększyć poczucie odpowiedzialności i zdolności promowania kluczowych wartości socjalistycznych” - czytamy w komunikacie Komunistycznej Partii Chin. Jak podkreślono, media muszą „niezłomnie podtrzymywać właściwy kierunek (myślenia) opinii publicznej”.

W Polsce treść takich wytycznych znamy nie tyle z partyjnych komunikatów, co z praktyki medialnej głównych graczy na rynku informacji. Część z nich to „resortowe dzieci” opisane niedawno przez dziennikarzy „Gazety Polskiej” w książce „Resortowe dzieci. Media”. Publikacja jest już na 3. miejscu listy bestsellerów Empiku, co wywołuje wściekłe reakcje (anty)bohaterów książki.

Tomasz Lis pytał ostatnio w radiu TOK FM: „Czy opluwanie kilkunastu, a może kilkudziesięciu dziennikarzy opluwanie, obrzygiwanie ich w ohydnym stylu jest czymś, co zasługuje na jakąkolwiek reakcję jakiegokolwiek kapłana w tym kraju, czy jest to coś, co jakikolwiek kapłan w tym kraju z radością przeczyta, ugruntowując swoje wyobrażenie o świecie, Polsce i mediach”, a Wiesław Władyka z „Polityki” stwierdził: - Nie zamierzam nawet tego czytać, bo nie chcę dotykać gówna.

Nie ulega wątpliwości, że podobnie oceniliby książkę Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza chińscy komuniści. W końcu przedstawia ona „złe punkty widzenia” i nie ma nic wspólnego z „niezłomnym podtrzymywaniem właściwego kierunku myślenia opinii publicznej”. Jak widać, w Polsce dziennikarze mainstreamu przyswoili sobie treść wskazań politbiura Chińskiej Republiki Ludowej, zanim zostały one publicznie ogłoszone.
 

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska