- Wszystkiego najlepszego. Wesołych świąt, dzieciom, rodzicom, nauczycielom, dyrektorom, kuratorom, wizytatorom, babciom, dziadkom, wszystkim. Wielkich prezentów, w zależności od tego gdzie je dostaniecie, albo od Mikołaja, albo od Dzieciątka, albo od Gwiazdora. Spokoju i radości, szczęścia rodzinnego – mówi w krótkim spocie Ministerstwa Edukacji Narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska.
Szefowa MEN od początku objęcia urzędu nie ma dobrej passy. Zanim na dobre Kluzik-Rostkowska zdążyła objąć swój resort, poważnie podpadła rodzicom sześciolatków, za wypowiedzi w sprawie sześciolatków.
Sporo kontrowersji wywołał także forsowany przez Kluzik-Rostkowską wzbudził programu wychowania do życia w rodzinie oraz „edukacji seksualnej”. Pod kierownictwem nowej minister edukacji resort planuje bowiem wprowadzenie równocześnie trzech skrajnie różnych programów zajęć o życiu w rodzinie. Jednym uczniom szkoła zaproponuje „konserwatywne” zajęcia o życiu w rodzinie. Na równoległych zajęciach ich koledzy z tej samej klasy dowiedzą się o różnych sposobach antykoncepcji. Jeszcze inni będą dodatkowo rozmawiać o homoseksualizmie lub o prawach kobiet.
Kliknij i zobacz kuriozalne życzenia Joanny Kluzik-Rostkowskiej:
