Jak wynika z informacji „Gazety Wyborczej” w związku z nowym projektem w stołecznym ratuszu pojawił się przedstawiciel Gazpromu Sergiej Komlew, który roztaczał utopijną wizję Warszawy przyszłości.
- Dla Polski, dla Warszawy to przełomowy moment, jak pierwszy krok człowieka na księżycu. Takich autobusów na płynny gaz LNG w Rosji jeszcze nie mamy – przekonywał na spotkaniu w stołecznym ratuszu przedstawiciel Gazpromu Sergiej Komlew.
Decyzja o zakupie autobusów na gaz już zapadła. Na ulicach Warszawy ma się pojawić 36 przegubowców firmy Solbus, które zgodnie z zawartym kontraktem przez dziesięć lat w paliwo zaopatrywać będzie rosyjski Gazprom.
Choć obecnie zajezdnie w stolicy nie są przystosowane do tankowania nowych autobusów, prezes MZA Janusz Kuźmiński przekonuje, że koszt eksploatacji nowego taboru będzie znacznie tańszy, a koszt instalacji niezbędnych do ich tankowania powinien się zwrócić w ciągu 3,5 roku.