- Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego ppłk Piotr Pytel pokazał nam dzisiaj dokumenty, z których wynika, że tłumaczenie raportu z likwidacji WSI przebiegało zgodnie z prawem. Raport opublikowano w połowie lutego 2007 roku, umowy na kolejne tłumaczenia są z marca, kwietnia i następnych miesięcy. Poinformował nas o tym szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego ppłk Piotr Pytel – oświadczył poseł PiS. Marek Opioła.
Potwierdzając ustalenia portalu niezalezna.pl poseł Opioła podkreślił, że z informacji, z którymi zapoznali się posłowie ze speckomisji wynika, że wszystkie umowy z tłumaczami raportu z likwidacji WSI zostały podpisane po jego publikacji w Monitorze Polskim.
- Pan pułkownik Pytel pokazał nam dzisiaj dokumenty, z których wynika, że wszystko przebiegło zgodnie z prawem, a PO próbowała zaatakować pana ministra Antoniego Macierewicza. Wszelkie zarzuty wobec tłumaczki raportu na język rosyjski są nieuprawnione. To obywatelka polska, która dobrze wykonała swoją pracę – stwierdził poseł Marek Opioła.
Wcześniej, w rozmowie z portalem niezlaezna.pl poseł Opioła przypomniał, że już od sześciu lat wiadomo było, że raport został przetłumaczony również na inne języki. Ponadto poseł Opioła podkreśla, że płk Pytel przyniósł umowę na tłumaczenie, które zostało sporządzone przez SKW z tłumaczem. Okazuje się, że umowa ta została podpisana w czerwcu 2007 r., a raport po decyzji prezydenta Lecha Kaczyńskiego wraz z aneksami został opublikowany 16 lutego 2007 r. w Monitorze Polskim. Okazuje się zatem, że raport był już dokumentem jawnym i dostępnym, gdy trafił do tłumaczenia.
Członek sejmowej komisji ds. służb specjalnych podkreślił, że zamiast koncentrować się na atakach na Antoniego Macierewicza, komisja powinna zająć się prawdziwymi problemami np. korupcją przy informatyzacji administracji.
