Jak już dzisiaj informowaliśmy "GPC" dotarła do dokumentów, z których wynika, że Kancelaria Prezesa Rady Ministrów przeznaczyła z rezerwy budżetowej dodatkowe 300 tys. zł na działalność zespołu Laska. Pieniądze mogą być przydzielane m.in. na nagrody oraz na wynagrodzenie osób, które pracują dla zespołu Macieja Laska, ale nie figurują w oficjalnym składzie komisji.
Akurat rano Donald Tusk pojawił się z gospodarską wizytą w bazie PERN „Przyjaźń” w Miszewku Strzałkowskim pod Płockiem i swoim zwyczajem zorganizował konferencję prasową w otoczeniu pracowników. Reporter Telewizji Republika skorzystał z okazji i poprosił premiera o komentarz do publikacji "Codziennej". Tusk był z tego powodu wyraźnie poirytowany i uciekł od odpowiedzi stosując mało wyszukany wybieg.
- Nie będę tego komentował, bo nie znam szczegółów tej sprawy - stwierdził Tusk.
Szef KPRM nie wie na co KPRM wydało 300 tysięcy złotych? Kompromitujące bez względu czy Tusk powiedział prawdę.