Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Modlin: afera bez winnych

Prokuratura Okręgowa Warszawa Praga nie dopatrzyła się przestępstwa w sprawie nadzorem nad budową portem lotniczym w Modlinie – poinformował portal rp.pl.  

Autor:

Prokuratura Okręgowa Warszawa Praga nie dopatrzyła się przestępstwa w sprawie nadzorem nad budową portem lotniczym w Modlinie – poinformował portal rp.pl.
 
Śledczy przez ponad rok badali różne wątki związane z tym lotniskiem. Dotyczyły one m.in. wyrządzenia szkody majątkowej w spółce przez jej zarząd, poświadczenia nieprawdy w dokumentach, niedopełnienia obowiązków w zakresie prawidłowego nadzoru nad inwestycją czyli budową portu czy też nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa poprzez nienależyte wykonanie pasa lotniczego.
 
Z tego ostatniego powodu w grudniu ub. roku inspektor nadzoru budowlanego zaledwie po trzech miesiącach funkcjonowania zamknął ten port lotniczy. Przewoźnicy przenieśli się do Warszawy na lotnisko im. Chopina. A w Modlinie trzeba było naprawiać pasy startowe. Jak informowała „Gazeta Polska Codziennie”, zbudowane kosztem 370 mln zł lotnisko w Modlinie przynosiło dziennie ok. 180 tys. zł strat.
 
Ponownie ten port został otwarty dla ruchu we wrześniu. Ale wróciła tam tylko jedna tania linia lotnicza Rynair. Wizzair pozostał w Warszawie. Nie wiadomo czy wróci do Modlina.
 
Teraz, jak pisze rp.pl, okazało się, że przy budowie portu nie doszło do przestępstwa. – Umorzyliśmy to postępowanie. Nie dopatrzyliśmy się znamion czynu zabronionego – mówi Renata Mazur, rzecznik praskiej prokuratury. Szczegółów nie chce ujawnić.
 
Decyzja o umorzeniu nie jest prawomocna.
 

Autor:

Źródło: rp.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane