Niedawno jeszcze Ryszard Krauze był jednym z najbogatszych ludzi w Polsce. Spółka którą kontroluje biznesmen domagała się pozbawienia wykonalności wyroku z czerwca 2010 roku, który to nakazał zapłatę 58,5 mln zł na rzecz upadłej Telewizji Familijnej za nieobjęcie o roku 2002 obligacji tej stacji.
— Sąd rozstrzygnął ostatecznie, że uchylanie się PI od zapłaty prawomocnie zasądzonych kwot jest całkowicie bezzasadne. Istnieją podstawy do wszczęcia egzekucji wyroku z czerwca 2010 r., którego wartość na dziś to prawie 70 mln zł — powiedziała gazecie Joanna Opalińska, syndyk TF.
Oprócz niepomyślnego wyroku Krauze boryka się też z innymi problemami związanymi z obsługą zadłużenia. Musiał sprzedać pakiety akcji Biotonu i Petrolinvestu, co spowodowało ogromny spadek wycen cen tych przedsiębiorstw. Opuścił również swoje reprezentatywne biura w hotelu Marriott.