W trakcie swoich podróży zagranicznych prezydent Czech Milosz Zeman na określenie swojego kraju bardzo chętnie używa nazwy Czechia. Jednocześnie zwraca uwagę, że jest to jeden z niewielu krajów na świecie, który nie dysponuje jednowyrazową angielską nazwą. Temat pojawił się przy okazji wizyty głowy państwa w Izarelu. Prezydent Szimon Peres witając Zemana użył właśnie nazwy Czechia.
- Jestem bardzo szczęśliwy, że użył pan nazwy Czechia tak samo jak ja. Używam słowa Czechia, ponieważ brzmi ono ładniej i jest krótsze niż chłodna nazwa Republika Czeska - powiedział Zeman w czasie spotkania z Peresem w Jerozolimie.
Zwolennicy nazwy Czechia uzasadniają swoje stanowisko tym, że większość krajów dysponuje jednowyrazową angielską nazwą.
- Nie powinniśmy brać przykładu z Republiki Środkowej Afryki, ale raczej z Francji - mówi Leosz Jeleczek, geograf z Uniwersytetu Karola w Pradze. Jednocześnie przypomina, że nazwa Czechia pojawiała się już na osiemnastowiecznych fasadach niektórych kościołów, a także w tekstach łacińskich.
Wielu osobom jednak pomysł prezydenta Zemana nie podoba się. Zarówno czeski ambasador w Wielkiej Brytanii Michael Żantovsky, jak i autor tekstów piosenek Michal Horaczek zwracają uwagę, że lepszym rozwiązaniem byłoby przyjęcie nazwy Czechlands. Ta bowiem lepiej odpowiada historycznemu podziałowi kraju na Czechy i Morawy. Jednocześnie podkreślają, że Czechia mogłaby mylić się niektórym z Czeczenią, tak jak to miało miejsce po zamachu w Bostonie w USA, kiedy to na forach internetowych pojawiły się komentarze, że odpowiedzialność za atak ponoszą czescy terroryści.