Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Dzielili się „łupami” po pasażerach?

Perfumy, alkohol czy tzw. przedmioty niebezpieczne odebrane pasażerom podczas odprawy w porcie lotniczym Gdańsk im.

Autor:

Perfumy, alkohol czy tzw. przedmioty niebezpieczne odebrane pasażerom podczas odprawy w porcie lotniczym Gdańsk im. Lecha Wałęsy, zamiast trafiać do utylizacji były przywłaszczane przez pracowników ochrony tego portu lotniczego. Tak wynika z nagrania do którego dotarli tygodnik „7 Dni Puls Tygodnia” i „Po Prostu. Program Tomasza Sekielskiego”.

W przypadku odkrycia przedmiotów niebezpiecznych i dlatego zabronionych do wnoszenia na pokład samolotów podczas kontroli lotniskowej, lądują one w specjalnie przygotowanych do tego kontenerach. Następnie powinny być utylizowane. „Rocznie do zniszczenia przeznaczone jest ok. 5 tys. opakowań płynów (na pokład zakazane jest wnoszenie opakowań większych niż 100 ml za wyjątkiem zakupionych na lotnisku) i ok. 5 tys. przedmiotów niebezpiecznych znajdowanych u podróżnych” – informuje „Dziennik Bałtycki”.

Jednak jak wynika z nagrania, do którego dotarł tygodnik „7 Dni Puls Tygodnia” i program „Po Prostu. Program Tomasza Sekielskiego”, najcenniejszymi, odebranymi pasażerom przedmiotami na lotnisku w Gdańsku dzielą się pracownicy odpowiedzialnej tam za bezpieczeństwo Służby Ochrony Lotniska (SOL).

„Gdy kontenery się wypełnią wówczas sprzątaczki lub pracownicy SOL przewożą je m.in. do pokoju socjalnego służby. Tam następuje podział „łupów”. Na jednym z filmów, które są w naszym posiadaniu, widać jak przedstawiciele SOL otwierają kontener, oglądają przedmioty i niektóre, te wybrane dla siebie, odkładają na biurko” – zaznacza „7DPT”.
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,Dziennik Bałtycki,7 Dni Puls Tygodnia

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane