W przypadku odkrycia przedmiotów niebezpiecznych i dlatego zabronionych do wnoszenia na pokład samolotów podczas kontroli lotniskowej, lądują one w specjalnie przygotowanych do tego kontenerach. Następnie powinny być utylizowane. „Rocznie do zniszczenia przeznaczone jest ok. 5 tys. opakowań płynów (na pokład zakazane jest wnoszenie opakowań większych niż 100 ml za wyjątkiem zakupionych na lotnisku) i ok. 5 tys. przedmiotów niebezpiecznych znajdowanych u podróżnych” – informuje „Dziennik Bałtycki”.
Jednak jak wynika z nagrania, do którego dotarł tygodnik „7 Dni Puls Tygodnia” i program „Po Prostu. Program Tomasza Sekielskiego”, najcenniejszymi, odebranymi pasażerom przedmiotami na lotnisku w Gdańsku dzielą się pracownicy odpowiedzialnej tam za bezpieczeństwo Służby Ochrony Lotniska (SOL).
„Gdy kontenery się wypełnią wówczas sprzątaczki lub pracownicy SOL przewożą je m.in. do pokoju socjalnego służby. Tam następuje podział „łupów”. Na jednym z filmów, które są w naszym posiadaniu, widać jak przedstawiciele SOL otwierają kontener, oglądają przedmioty i niektóre, te wybrane dla siebie, odkładają na biurko” – zaznacza „7DPT”.