- Mimo że trwają emocjonalne i burzliwe dyskusje związane z możliwym podpisaniem przez Ukrainę umowy, nasze banki przed dziesięcioma dniami, oczywiście nie bez mojej wiedzy, załatwiły Ukrainie kolejny kredyt w wysokości 750 mln dolarów, a Gazprom, też nie bez wiedzy rosyjskich władz, zdecydował się pomóc Ukrainie zapełnić magazyny gazem po ocenie ulgowej - 260 dolarów za tysiąc metrów sześciennych - powiedział prezydent Rosji na konferencji prasowej po zakończeniu szczytu organizacji Współpracy Ekonomicznej Azji i Pacyfiku (APEC).
Putin przypomniał, że całkiem niedawno cena 1 tysiąca metrów sześciennych gazu dla Ukrainy wynosiła 400 dolarów. - Udzieliliśmy ulgi (...) Współpracujemy, pomagamy naszym ukraińskim partnerom, naszym przyjaciołom - powiedział Putin.
Zapowiedział też, że Rosja i Ukraina przeprowadzą konsultacje na szczeblu rządowym, żeby ocenić konsekwencje podpisania przez Ukrainę umowy o wolnym handlu z UE.
Na listopadowym szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie Ukraina ma podpisać umowę stowarzyszeniową z Unią. Moskwa sprzeciwia się planom Kijowa, uważając, że miejsce Ukrainy jest w Unii Celnej Rosji, Białorusi i Kazachstanu.
Przypominamy, że Kazachstan nie chce już integracji z Rosją i rozpoczął kampanię na rzecz wyjścia z Unii Celnej.