W dzisiejszym biegu na 10 km, który odbył się w Warszawie, uczestniczyło około 15 tysięcy osób. Wiele z nich zeszło z trasy, bo nie podołało trudom biegu. 30-letni mężczyzna dotarł do mety i tam zasłabł. Według świadków - także dziennikarzy biorących udział w imprezie - pomocy udzielono mu dopiero po kilkunastu minutach. Biegacz trafił do szpitala. Niestety, pomimo reanimacji zmarł.
Informację o tragedii potwierdziła dyrektorka warszawskiego szpitala.