Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prof. Kruszyński dla niezalezna.pl: jeśli były naciski, to przestępstwo

To, że komendant wdał się w dyskusję z rzekomym radnym o zmniejszaniu liczby mandatów, to działanie nieetyczne, bo powinien natychmiast zakończyć taką rozmowę.

Autor:

To, że komendant wdał się w dyskusję z rzekomym radnym o zmniejszaniu liczby mandatów, to działanie nieetyczne, bo powinien natychmiast zakończyć taką rozmowę. Ale jeśli wcześniej urzędnicy naciskali na komendanta, to wtedy można mówić o przestępstwie przekroczenia uprawnień – mówi portalowi niezalezna.pl ceniony prawnik, profesor Piotr Kruszyński, komentując naszą dziennikarską prowokację.

- Bardzo dobrze, że dziennikarze robią takie prowokacje, bo one pokazują, że jeszcze wielu urzędników nie zerwało z PRL-owską przeszłością, gdy podejmowano akcję społeczne z okazji przyjazdu towarzysza Gierka z malowaniem trawników włącznie - mówi stanowczo prof. Kruszyński.
 
- Prowadzenie takiej rozmowy, wdanie się w dyskusję z rzekomym radnym, bardzo fatalnie świadczy o komendancie, bo jaki prawem on się tłumaczy działaczowi politycznemu ze swoich działań. Powinien takiemu radnemu powiedzieć: „pan się pomylił” i odłożyć słuchawkę. Nie zrobił tego. Dlatego etyczne działanie na pewno budzi bardzo poważne wątpliwości, jest naganne, natomiast w rozumieniu prawa karnego, to bym nie przesadzał.
 
- Co innego jednak w przypadku, jeśli jakiś urzędnik naciskał na komendanta lub domagał się działań ograniczających egzekwowanie porządku publicznego, chociażby dla poprawienia wizerunku swojej szefowej. Tutaj może wchodzić w grę artykuł 231 kodeksu karnego, czyli przekroczenie uprawnień – dodaje znany prawnik.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska