Według źródeł cytowanych przez AFP zdetonowany został samochód pułapka w pobliżu eskorty samochodowej ministra niedaleko jego rezydencji w Nasr City. Z kolei Reuters podaje, że nie wiadomo, czy ładunek został zdetonowany zdalnie, czy też przez zamachowca samobójcę.
Dwóch napastników zostało zabitych podczas ataku na ministra - pisze Reuters. Z kolei państwowa egipska agencja MENA informuje o wielu rannych cywilach.
Dzielnica Nasr City jest bastionem Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się obalony przez armię prezydent Egiptu Mohammed Mursi.
Ibrahim, zapytany, czy próba zamachu oznacza początek "nowej fali terroryzmu" powiedział: "To, co stało się dzisiaj, nie jest końcem, lecz początkiem". Następnie podkreślił, że obywatele powinni zachować ostrożność.
3 lipca w obliczu masowych społecznych protestów przeciwko oskarżanemu o islamizację państwa i gospodarczą nieudolność Mursiemu armia usunęła go z urzędu. Następstwem były krwawo tłumione uliczne wystąpienia Bractwa Muzułmańskiego. Ofiarą przemocy padły setki ludzi - przeważnie islamiści, ale również ich przeciwnicy polityczni oraz funkcjonariusze sił bezpieczeństwa.